poniedziałek, 10 września 2018

#1 DW: Natalia Murawska


Dziś przychodzimy do Was z nowym-starym cyklem: Debiutanckie Wspomnienia!

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z historią Natalii Murawskiej, dwudziestojednoletniej studentki psychologii. Poznajcie historię wydania jej debiutanckiej książki pt.  “Życie jest piękne”.
Wyobraźcie to sobie: zimowy dzień, przyciemniony pokój, a w nim nastoletnia dziewczyna pisząca coś nieśmiało na komputerze. Widzicie? To ja cztery lata temu, gdy zaczynałam pisać swoją debiutancką książkę. Zaczęło się dość niewinnie, w dodatku na Wattpadzie, pisanie traktowałam raczej jako formę zabawy i sprawdzenia siebie. W tamtym czasie nawet przez myśl mi nie przeszło, że kiedyś to wydam. Ba! Towarzyszyła mi zupełnie inna myśl: jeśli stracę zapał, historię po prostu usunę z portalu i będzie po sprawie. Tekstu jednak nie usunęłam, pisałam dalej trochę dla siebie i trochę dla garstki zdobytych czytelników. Zanim dotarłam do słowa koniec, minęło prawie półtora roku. W międzyczasie w mojej głowie pojawiła się myśl o wydaniu historii, która ostatecznie nie pozwoliła o sobie zapomnieć. Aż w końcu przeobraziła się w marzenie. Po maturze wzięłam więc sprawy w swoje ręce, zaczęłam szukać sposobu na wydanie książki i wtedy zderzyłam się ze ścianą o imieniu Zwątpienie. W końcu kto wyda 18-latkę z Wattpada? Do tego doszły inne dylematy: czy ja na pewno chcę to wydać, czy historia jest wystarczająco dobra, czy ktokolwiek potraktuje mnie poważnie? No ale przecież to było moje marzenie, co nie? I tę część być może powinnam przemilczeć, aby nie narażać się wszystkim debiutantom, których cierpliwość została wystawiona na próbę przez różne wydawnictwa. Nie krzyczcie na mnie, proszę! Wtedy po prostu nie byłam gotowa na zmierzenie się na własną rękę z brakiem odpowiedzi i odmową. Dlatego też napisałam do Fundacji "Mam Marzenie". Od urodzenia jestem osobą niepełnosprawną, więc to był dobry plan. Potrzebowałam kogoś, kto pomoże mi dotrzeć do wydawcy i da mi szansę, a w najgorszym wypadku przyjmie za mnie cios odrzucenia. Fundacja odpisała z zainteresowaniem, niczego mi nie obiecywali, za to oszczędzili sporo zachodu przy procesie szukania wydawcy. Książka przeszła tę samą drogę, co inne propozycje wydawnicze. Czas oczekiwania na odpowiedź również był długi, wbrew pozorom nie było taryfy ulgowej. Jednak kiedy w końcu podpisywałam umowę wydawniczą, czułam się jak we śnie. Udało się. Dostałam wiadomość zarówno od fundacji, jak i wydawnictwa, że książka będzie wydana. Rozpoczęłam współpracę z wydawnictwem Novae Res, które w pełni sfinansowało wydanie. Później nadszedł czas na cały proces wydawniczy i żeby nie było tak kolorowo, teraz wiem, że mogłam bardziej naciskać na patronaty, postarać się o rekomendacje, nalegać na lepszą promocję. Przede wszystkim porozmawiać z kimś, kto się na tym zna, bo nie ukrywajmy – ja nie miałam o tym zielonego pojęcia, dużo rzeczy robiłam intuicyjnie i przez to straciłam.
Dziś z całą wiedzą, którą zyskałam, moją kolejną książkę wysłałam do kilkunastu wydawnictw, od których cierpliwie czekam na odpowiedź. A dla wszystkich pisarzy, którzy jeszcze się wahają, słowo wsparcia – spróbujcie, szukajcie możliwości, bo warto!



“Życie jest piękne”


Cornelia to 17-letnia dziewczyna. Prowadzi normalne życie zwykłej nastolatki. Ma wspaniałą przyjaciółkę i wsparcie rodziców. Marzy i ma plany na przyszłość. Brakuje jej tylko prawdziwej miłości, ale wie, że na taką trzeba poczekać. Wszystko zmienia się, kiedy słyszy słowo BIAŁACZKA. Będzie zmuszona do podjęcia trudnej walki o swoje pragnienia.












Witajcie!
Oto i pierwsze Debiutanckie Wspomienia! Doszłyśmy do wniosku, że nasz blog jest przedewszystkim dla osób, które dopiero planują wydać swoję pierwszą książkę. Z tego też powodu postanowiłyśmy postawić na debiutantów i ich powieści, choć cykl Pisarskie Wspomienia wciąż będzie ukazywał się na blogu. Dzięki temu postały Debiutanckie Wspomnienia, gdzie każdy, kto ma na swoim koncie pierwszą pozycję, może opowiedzieć o sobie i swoim sukcesie, jakim jest wydanie książki!
Serdecznie dziękujemy Natalii, która zgłosiła się do nas jako pierwsza. Gratulujemy serdecznie sukcesu, ponieważ książka "Życie jest piękne" zbiera w internecie same pochlebne opinie :)

UWAGA!
Jeśli chcesz się do nas zgłosić, nie czekaj! 
Napisz! 
Opowiedz nam w skrócie swoją historię i przedstaw nam swoją książkę, 
a my z pewnością przyjmiemy cię z otwartymi ramionami. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz